Test cateringów dietetycznych. #1 Healthy Meal.

Brak czasu na przyrządzanie posiłków? Brak pomysłu na to co można zjeść? Cateringi wychodzą na przeciw. Nie jest to rozwiązanie należące do najtańszych, ale wygodne i dopasowane do szybkiego tempa życia. Niestety ja zawsze musiałem zacząć od problemów.

Od tylu lat kombinuje z jedzeniem, że naprawdę już rzygam tym i brak mi pomysłu co mógłbym zjeść. Do tego coś ostatnio mam problemy ze wstawaniem i wolę chwilę dłużej pospać niż wstawać wcześnie i kombinować z posiłkami na cały dzień. Do tego doszły jeszcze niespodziewane, dłuższe posiedzenia w pracy.

Szybki wjazd do Internetu i szukam cateringów. Tanio nie jest. Szczególnie przy wyższych kalorycznościach. 3000 kcal to jest absolutne minimum. Z pomocą przychodzi groupon. Sprawdzam firmę i decyduję się na zakup dostaw na 10 dni (2 tygodnie bez weekendów).

Healthy Meal ma system dostarczania posiłków na następny dzień. Jedzonko dostajemy wieczorem, pomiędzy 18:00 a 22:30
Mi dowożono zazwyczaj między 19:30 a 20:30. Czy to komuś odpowiada czy jednak wolałby z samego rana jest sprawą mocno indywidualną więc się do tego nie przyczepiam. Ja z dostawami nie miałem problemu. Jeżeli zdarzyło się, że nie dotarłem do domu na czas, to jedzenie czekało pod drzwiami.

Pierwsza dostawa. Aż się nie mogłem doczekać. Puk puk. Jest. Odbieram, otwieram torbę, wyciągam i …. . Wydaje mi się, że coś mało jest tego. Generalnie miałem wrażenie, że mógłbym zjeść wszystko to na raz, i jakoś nie miałbym problemów z przejedzeniem. Pasta jajeczna z maks 2ch jajek, koktajl owocowy, kurczak z warzywami i ryżem, rosół z makaronem i na kolację pasztet drobiowy z warzywami.
Czuję głód. Mocny głód. W międzyczasie dojadam. Do rosołu dolewam słoik domowego rosołu bo akurat zostało z niedzieli. Dojadam bananami, zjadam jajecznicę a wieczorem wcinam jeszcze dwa burgery.
Wieczorem dostaję następną torbę z jedzeniem. Znowu mało. Znowu dojadam w ciągu dnia. Następnego dnia powtórka. Głód.

Kaloryka 3200 kcal po wyliczeniach dla mnie, powinna mi dać 2 kg na plusie. Tydzień mija a ja spadłem z ciężko wypracowanej masy mięśniowej 2kg. Coś jest grubo nie tak. Może się pomylili? Może nie dostałem tego co powinienem. Może kurier mi wpieprza połowę jedzenia?

Odpalam gmaila i piszę:

Dzień dobry.
Minął pierwszy tydzień dostaw jedzenia od Was i mam pewne wątpliwości. Jak przeważylem przykładowy dzień to wychodzi mi ok. 2000kcal. Dodatkowo dla porównania zamawialiśmy z kolegą również posiłki z body chiefa i każdy posiłek jest przynajmniej 2x większy od Waszego. A teoretycznie macie dostarczać 200 kcal więcej od body chiefa. (Dla porównania macie zdjęcie w załączniku z obiadu z dzisiaj).

porónanie obiadu body chief i healthy meal

Każdego dnia dojadam ok 1500kcal do waszych posiłków a waga stoi gdzie powinna skoczyć min 2kg w ciągu tego tygodnia przy takiej kaloryce.

Dostaję odpowiedź:

Dzień dobry,
serdecznie dziękujemy za przesłane informacje.
Należy odnieść się w takim przypadku do dwóch kwestii:
1) kaloryczność
2) porównanie i produkty innych firm / polityka sprzedaży.
Jeśli chodzi o pierwszą kwestię, pozwoliliśmy sobie zamieścić w mailu zwrotnym tabelę / wykres kaloryczności. 3200 kcal, pomimo tego, że w cateringach jest często ostatnią kalorycznością i traktowaną jako dieta bardzo duża, de facto taka nie jest. Jak widzimy na obrazku, nawet chłopcy w wieku 15 lat powinni mieć dostarczonych więcej kalorii niż w dobrze zbilansowanej diecie 3200 kcal.
kalorycznosc wg healthy meal
Waga nie jest równa kaloryczności. Można z jednej strony zapełnić 3 pojemniki warzywami, lub innymi produktami o niskiej kaloryczności aby zwiększyć wagę, lub postawić na jakość, dodać np. orzechy afrykańskie, oliwę, lub sos balsamiczny, przy czym waga i objętość będzie mniejsza, a zachowana odpowiednio zbilansowana kaloryczność.
Nie tworzymy produktów wagowo identycznych, czy obszernych objętościowo, lecz zbilansowanych kalorycznie.
Drugą kwestią jest polityka sprzedaży. Nasi dietetycy kliniczni, po uniwersytecie medycznym stawiają na profesjonalizm i konkretną kaloryczność. Niektóre firmy, pomimo, że sprzedają wariant np. 2500 czy 3200, wypełniają pudełka kalorycznością 4000 kcal lub 5000 kcal, ze względu na zadowolenie Klientów z nasycenia po zjedzeniu, lecz bez wskazania faktycznej kaloryczności, a jeśli chcemy być świadomi i osiągać efekty, nie możemy się oszukiwać. Prowadzimy wielu sportowców i nie możemy sobie pozwolić, żeby nasze zestawy miały ponad 3200 kcal, jeśli sportowiec potrzebuje przed zawodami mieć zbilansowane równo 3200 kcal, inaczej nie zmieści się w konkretnej wadze / limicie i nie przystąpi do walki / zawodów. To jest dla nas priorytetem.
Inną sprawą jest to, iż nasi sportowcy, np. Trójboiści nie patrzą nawet na niskie kaloryczności, jak np. 3200 czy 2500 kcal, a zamawiają u nas indywidualnie 4000 lub 5500 kcal / dzień.
Mamy nadzieję, że troszeczkę pomogliśmy zrozumieć naszą filozofię, w razie pytań zarówno my, jak i nasi dietetycy jesteśmy do Państwa dyspozycji.
Pozdrawiamy serdecznie,
Zespół HealthyMeal
    W skrócie, jeżeli komuś nie chciało się czytać: „Spieprzaj, inni dają więcej, my dajemy dobrze. Spieprzaj”. Do bzdurności w/w tabeli się odniosę w innym wpisie.
    Challenge accepted. Szukam w jedzeniu orzechów afrykańskich lub sosu balsamicznego.
    Puk puk, proszę jedzonko. dzięki. i dostaję: gulasz z warzywami który okazał się być kaszą gryczaną (65gram po ugotowaniu- czyli taka nasiąknięta wodą) oraz pieczony schab ( 55 gram). Według Healthy Meal, taki posiłek ma 778 kcal. Co więcej, na podwieczorek dostaję sok owocowo-warzywny, ( ok. 330 ml) który wg. Cateringu ma 437 kcal a smakował jakby ktoś przelał do swojej buteleczki sok dr witt. Przy czym 1L soku dr witt ma ok 400 kcal.
    Następnego dnia na 2 posiłki z 5 dostaję same warzywka, a jeszcze następnego jednym z posiłków jest „Mix warzyw” w skład którego wchodzi pół małego jabłka, mała marchewka i kawałek zdechłego już ogórka.
Dzień dobry.

Dziękuję za odpowiedź, jednak wątpliwości zostają.

Nawiązując do załączonej przez Państwa tabeli, wydaje mi się że jest zbyt wielkim uogólnieniem. Każdy z nas jest inny i potrzebuje innej kaloryki, ale nie o tym chciałem napisać.

Otóż aby przedstawić „naocznie” dlaczego mam wątpliwości, postanowiłem lepiej zweryfikować to co dostaję w ramach cateringu.

Wziąłem dwa przykładowe posiłki. (w załącznikach są zdjęcia)

1. posiłek na kolację na dzień 18.10.2017  według załączonej tabeli ma on kalorykę na poziomie 778kcal z czego 58,5gr to białko, 23,6 gr tłuszcze i 95,2 gr węglowodanów.

Po przeważeniu składników otrzymałem 55gr mięsa (pieczony schab), oraz 72 gr. ugotowanej kaszy gryczanej. W/w ilość mięsa zawierać może w wariancie optymistycznym 17 gr białka oraz 10 gr tłuszczy, natomiast w/w ilość kaszy będzie miała również optymistycznie ok 30 gr węglowodanów i 5 gr białka.
Jeżeli przyjmiemy że 1 gr węgli i 1 gr białka mają 4kcal a 1 gr tłuszczy 9 kcal to otrzymujemy: 17×4=68 kcal, 10×9 = 90kcal, 30×4=120kcal, 5×4= 20kcal
Jeżeli zsumujemy kalorie to otrzymamy 298 kcal. Więc nawet jak założymy że coś pominąłem i będzie to 350 kcal to dalej ok. 430 kcal za mało.
2. Posiłek na drugie śniadanie na dzień 19.10. Mix warzyw.
photo5
Generalnie posiłek ten zawiera pół średniego jabłka, pokrojoną marchewkę oraz 1/3 surowego ogórka a według waszej rozpiski posiłek ten zawiera 517,9 kcal. Nawet brzmi to dosyć niewiarygodnie, ale ok, poszło na wagę, i tak:
jabłko – 65 gr z czego załóżmy że może tam być 10 gr węglowodanów, Ogórek surowy  – 42 gr więc można dać 2,5 gr węglowodanów, Marchewka 65 gr  65 gr – i mamy tam 2,5 gr węglowodanów. Białko jest tam raczej znikome ale powiedzmy że były to owoce i warzywa hodowane na odżywce białkowej i dajmy im 6 gram białka to wychodzi kaloryka na poziomie 84 kcal. Powiedzmy że się grubo mylę i jest to naładowane wszystkim co dobre i ma 150 kcal to dalej jest to grubo mniej niż podane 517kcal
I tak jest z każdym posiłkiem. Nie ma tu kaloryczności 3200 kcal.
Jeszcze na koniec chciałbym odnieść się do tego fragmentu Państwa odpowiedzi:
cyt.
Waga nie jest równa kaloryczności. Można z jednej strony zapełnić 3 pojemniki warzywami, lub innymi produktami o niskiej kaloryczności aby zwiększyć wagę, lub postawić na jakość, dodać np. orzechy afrykańskie, oliwę, lub sos balsamiczny, przy czym waga i objętość będzie mniejsza, a zachowana odpowiednio zbilansowana kaloryczność.
Jak się ma to do tego, że w poniedziałek dwa z pięciu posiłków to były warzywa jeszcze w bardo ubogiej gramaturze. Zarzuciliście konkurencji, że dodaje warzywa w dużej ilości jako zapychacze a sami dodajecie takie produkty o cyt. „niskiej kaloryczności” i to nie do tylko ZAMIAST normalnego posiłku i nie było tam ani orzechów ani sosu balsamicznego. Była tylko szczypta sezamu w jednym z tych pojemników z warzywami.
    I Po tym @ już się kontakt urwał. Firma Healthy Meal nie odniosła się do tego co im napisałem. Co więcej, następny posiłek zapakowany był w opakowania które nie posiadały już brandingu Healthy Meal. Zapewne po to, abym na zdjęciach nie było ich loga. Nie dostałem również karteczki z rozpiską kaloryczności i zawartością torby, ale to zdarzało się już wcześniej.
A nawiązując do spisu posiłków i rozpisanej kaloryki, to raz, jeden jedyny, dostałem posiłek zgodny z tym co było tam napisane. Problem w tym, że była to kaloryka 1500kcal a nie 3200kcal
 tabelka-1500
Tak więc, podsumowanie:

 

Plusy:
-Większość posiłków była Całkiem smaczna.
 -Kurier zazwyczaj dowoził jedzenie o tej samej porze.
Minusy:
-Kaloryka 3200kcal była najprawdopodobniej kaloryką 1500kcal.
-Na 10 posiłków otrzymałem tylko 6 razy spis tego co zawiera pakiet jedzenia na dany dzień.
-Brak reakcji firmy na przedstawiony problem.
-Opakowania zgrzewane są tak, że folia bardzo ciężko schodzi drąc się na kawałki.
-Sporo posiłków zawierało same warzywa bez innych wartościowych dodatków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *