sea-water-ocean-dark

Czego nie lubią kapryśne rybki.

W ogóle to byłem ostatnio w Gdyńskim Akwarium. Trochę żal, że tak daleko to byłem i zwiedziłem,a do naszego Wrocławskiego Afrykarium jeszcze nie miałem okazji zawitać bo to zawsze im bliżej tym dalej i nie po drodze a do Gdyni to po drodze było bardziej.
No więc wracając do tematu to udało sie wygrać bilety bo napisałem jak to było z moimi rybkami które dostałem od Łukasz Grudzień.kiedyś.dawno temu. A było to tak…
Jak bylem dzieckiem to zawsze chciałem miec jakies zwierzątko. Problem był tylko taki, że tak samo jak ja chciałem tak moja mama nie chciała. I im bardziej ją prosiłem tym bardziej ona że nie. No i kiedyś przyniosłem do domu 4 molinezje w słoiku i powiedziałem mamie ze jak chce wyrzucić te 4 słodkie rybki to ja wyrzucę sie razem z nimi i ze skoro już są tutaj to… proszę proszę proszę.

Jakoś się zgodziła. I miałem fajne rybki. Niestety kolega mi wtedy powiedział ze rybki to lubią jak im sie trochę soli doda do wody. A ja ze chciałem być najlepszym właścicielem rybek to tej soli dosypałem. Problem sie pojawił wtedy, gdy zacząłem się zastanawiać ile to jest trochę. A ze nie będę żałował moim rybkom soli to im nasypałem chyba trochę za dużo. Jeszcze większy problem pojawił się wtedy gdy sie okazało ze to nie była sól tylko proszek do pieczenia. W każdym razie kolega musiał dać mi 4 kolejne molinezje.Najważniejsze to to, że te rybki ciężko rozpoznać i że mama też nie rozpoznała ze to już są inne.

No i ja już tej soli postanowiłem nie dawać, skoro to i tak jest proszek do pieczenia. Ale chciałem im wodę wymienić, bo co kurde moje rybki muszą mieć wygodnie i czysto w swoim domku. Problem w tym ze rybki to niekoniecznie lubią chlor. A nie dostałem instrukcji obsługi molinezji i nie wiedziałem ze ta woda to jednak musi trochę postać bo rybkom wtedy lepiej. A przynajmniej tak powiedział kolega jak znowu mi dawał 4 następne molinezje. Ale dla tych bylem juz super. I zrobiłem im prawdziwe akwarium, z drewienkiem i żwirkiem i roślinami. Woda juz była odstana i nie proszkowana pod przykrywką soli. I one tam pływały. I ktos mi powiedział ze rybki lubią larwy komarów. Wiec co będę rybkom żałował. Problem w tym ze te rybki to nie zjadły wszystkich tych larw i mama była trochę niezadowolona jak sie nam te komary zalęgły. No i musiałem te rybki oddać.

Ale chętnie po tylu latach zobaczyłbym jak to z tymi rybkami jest… Zawsze mogę podpowiedzieć pracownikom tego akwarium ze rybki to niekoniecznie lubią proszek do pieczenia ale lubią jak im sie wodę soli i komary daje…
No i ja w tym akwarium stwierdzam, że oni tam nie mają proszku do pieczenia. i chyba dlatego mają tyle rybek…. coś w tym jest.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *